Ośrodek leczenia uzależnień w Gliwicach

Katolicki Ośrodek „Dom Nadziei” im. Ks. Jana Berthiera to stacjonarna i całodobowa placówka dla młodzieży w wieku od 15 do 21 lat, mierzącej się z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych. Pomagamy młodym ludziom pracować nad zmianą dotychczasowego sposobu funkcjonowania, odbudową relacji oraz przygotowaniem do życia bez powrotu do destrukcyjnych zachowań. Nasze świadczenia medyczne są częściowo refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia w ramach realizowanego kontraktu  (4750). Ośrodek jest zarejestrowany jako placówka lecznicza w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach – nr 000000012806. Zachęcamy do kontaktu!

Ile trwa terapia w ośrodku leczenia uzależnień w Gliwicach?

Leczenie w ośrodku trwa zwykle od 9 do 12 miesięcy, jednak nie określamy z góry sztywnych ram czasowych. Najpierw poznajemy sytuację młodego człowieka, jego motywację, problemy, relacje rodzinne oraz potrzeby związane z dalszym wsparciem. Czas pobytu zawsze dostosowujemy do konkretnego przypadku. Bywa, że po zakończeniu programu potrzebna jest dalsza, pogłębiona psychoterapia, a czasem ktoś wymaga nieco mniej intensywnego wsparcia. W naszym ośrodku terapii uzależnień w Gliwicach pracujemy etapami, ale tempo zmiany zależy od indywidualnych potrzeb i zaangażowania podopiecznego.

Jak pracujemy?

Pomagamy dobrowolnie – nie prowadzimy przymusowej terapii. Program jest przeznaczony dla młodych ludzi, którzy chcą coś zmienić w swoim życiu, nawet jeśli na początku ich motywacja nie jest jeszcze stabilna. Pierwsze tygodnie pobytu służą więc poznaniu zasad panujących w placówce, odnalezieniu się w nowej społeczności i rozpoczęciu pracy swoimi nawykami. Pracujemy metodą społeczności terapeutycznej. Oznacza to, że codzienne życie w grupie, obowiązki, rozmowy, informacja zwrotna i zasady stają się ważną częścią procesu terapeutycznego. Podopieczni uczestniczą w spotkaniach indywidualnych, rodzinnych oraz zajęciowych. Korzystają także z aktywności fizycznej, wydarzeń kulturalnych i religijnych, takich jak kino, teatr, pielgrzymki czy rekolekcje. Jako katolicki ośrodek uzależnień w województwie śląskim kierujemy się wartościami chrześcijańskimi, dlatego odmawianie modlitw, uczestnictwo we Mszy św. oraz rozmowy o Bogu stanowią część naszej codzienności.

Katolicki ośrodek terapii uzależnień na Śląsku – zasady organizacji nauki

Dbamy o to, aby pobyt w naszym ośrodku uzależnień na Śląsku nie oznaczał przerwania edukacji. Osoby poniżej 18. roku życia mają prawo realizować obowiązek szkolny zgodnie z obowiązującymi przepisami – w formie zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Oznacza to, że rodzice lub opiekunowie mogą złożyć wniosek do dyrektora dotychczasowej szkoły z prośbą o zgodę na realizację nauki w podmiocie leczniczym. Po jej uzyskaniu nauczyciele przekazują materiały i zadania na adres e-mail ucznia lub umawiają się na konsultację poprzez komunikatory. 

  • Pełna treść Zasad organizacji nauki w Katolickim Ośrodku „Dom Nadziei” do pobrania TUTAJ
  • Wzór wniosku do dyrektora szkoły o zgodę na kształcenie na odległość do pobrania TUTAJ

Etapy leczenia

Proces terapeutyczny w naszym ośrodku leczenia uzależnień w Gliwicach jest podzielony na etapy. Każdy z nich ma określone cele i pomaga stopniowo przechodzić od adaptacji do większej samodzielności w codziennym życiu. Dzięki temu młody człowiek wie, czego może się spodziewać, a kadra może obserwować jego postępy, trudności i gotowość do podjęcia kolejnych kroków. Ważne są dla nas nie tylko spotkania terapeutyczne, ale także funkcjonowanie w placówce – rytm dnia, obowiązki, nauka odpowiedzialności, relacje z innymi i przygotowanie do życia po zakończeniu programu.

  • Obserwator

    Obserwator to nowo przyjęta osoba, która poznaje społeczność, zasady i codzienne funkcjonowanie naszego ośrodka. Na tym etapie podopieczny ma przydzielonego opiekuna, zaczyna nawiązywać relacje z rówieśnikami i przygotowuje się do podpisania kontraktu. Po około 10 dniach w placówce, podczas spotkania społeczności terapeutycznej, zapada decyzja o podpisaniu kontraktu. Udział w tej decyzji ma przedstawiciel ośrodka, nowy członek terapii oraz grupa mogąca wyrazić swoją opinię na ten temat. Kontrakt pomaga jasno określić prawa, obowiązki i zadania na początek pobytu. Po podpisaniu dokumentu podopieczny przechodzi na pierwszy etap – Nowicjusz.

  • Nowicjusz - pierwszy etap leczenia

    Pierwszy etap terapii trwa od momentu przyjęcia do naszej społeczności do około trzeciego miesiąca pobytu. W tym czasie podopieczny poznaje placówkę, członków grupy, zasady oraz normy wspólnego życia. Uczy się także dbać o higienę, swoje otoczenie, rytm dnia i podstawowe obowiązki. Ważnym elementem jest uczestnictwo w zajęciach edukacyjnych, psychoedukacyjnych i integracyjnych. Młody człowiek stopniowo uczy się wypowiadać na spotkaniach, przyjmować informację zwrotną na temat swojego zachowania i korzystać ze wsparcia innych osób.

    Cele pierwszego etapu:

    • identyfikacja z grupą, jej wartościami i zasadami,
    • wzmacnianie motywacji do pracy nad sobą,
    • zmiana destrukcyjnych zachowań, nawyków i przyzwyczajeń,
    • porządkowanie rytmu dnia, języka, higieny i systematyczności,
    • nauka przyjmowania oraz udzielania informacji zwrotnych,
    • rozwijanie odpowiedzialności i rzetelności w wykonywaniu zadań,
    • nauka komunikacji z innymi ludźmi,
    • zdobywanie wiedzy o mechanizmach uzależnienia,
    • przestrzeganie zasad społeczności terapeutycznej.
  • Domownik - drugi etap leczenia

    Drugi etap trwa zwykle od trzeciego do szóstego miesiąca pobytu. Podopieczny coraz lepiej funkcjonuje w grupie, uczy się pełnienia ról społecznych oraz przyjmowania odpowiedzialności za realizację planu leczenia. Praca nas sobą obejmuje także kształtowanie poczucia własnej wartości, obrazu siebie, relacji z innymi oraz wykonywania zadań na rzecz grupy. Może pojawić się również przygotowanie do pierwszej samodzielnej przepustki do domu, która odbywa się za zgodą kadry i społeczności. Ponadto prowadzimy regularne spotkania indywidualne – najczęściej raz w tygodniu.

    Cele drugiego etapu:

    • lepsze poznanie własnych możliwości i ograniczeń,
    • rozumienie własnych emocji oraz nauka ich konstruktywnego wyrażania,
    • rozwijanie umiejętności społecznych,
    • komunikacja z nowo przyjętymi podopiecznymi,
    • nabywanie praktycznych umiejętności potrzebnych w codziennym życiu,
    • rozpoznanie trudności w relacjach rodzinnych i przygotowanie do rozmów z bliskimi,
    • korzystanie ze wsparcia społeczności terapeutycznej,
    • określenie tematów do dalszej pracy,
    • pogłębienie wiedzy o sobie, relacjach i mechanizmach uzależnień.
  • Opiekun - trzeci etap leczenia

    Trzeci etap trwa zwykle od szóstego do dziewiątego miesiąca pobytu. Podopieczny kontynuuje pracę nad umiejętnościami rozwijanymi wcześniej, ale stopniowo przydziela się mu więcej obowiązków kształtujących jego niezależność. W tym czasie możliwe jest nawiązywanie kontaktów poza najbliższą rodziną, samodzielne korzystanie z telefonu oraz Internetu – zgodnie z zasadami ośrodka i gotowością podopiecznego. Ważna staje się wtedy praca nad relacjami, postawą wobec bliskich oraz odpowiedzialnością za innych członków społeczności. Na tym etapie prowadzimy także spotkania indywidualne z podopiecznym oraz sesje rodzinne z udziałem jego najbliższych.

    Cele trzeciego etapu:

    • rozumienie siebie w relacjach z bliskimi,
    • nauka radzenia sobie w sytuacjach społecznych,
    • rozwijanie empatii i wrażliwości na innych,
    • branie odpowiedzialności za dobro wspólne,
    • przenoszenie wartości poznanych w ośrodku na życie poza nim,
    • odnajdywanie się w nowych sytuacjach społecznych,
    • dbanie o dom i członków społeczności,
    • realizacja planu leczenia,
    • organizowanie czasu wolnego dla grupy.
  • Twórca - czwarty etap leczenia

    Czwarty etap trwa zwykle od dziewiątego do dwunastego miesiąca pobytu w naszym ośrodku. To czas przygotowania podopiecznego do zakończenia programu, powrotu do rodziny albo dalszego usamodzielniania się. Młody człowiek opracowuje wtedy swój plan na przyszłość, rozpoznaje własne zasoby oraz możliwe źródła wsparcia po zakończeniu pobytu. Przygotowuje się także do kolejnych kroków – powrotu do rodziny, kontynuowania nauki, podjęcia pracy lub korzystania z dalszej pomocy specjalistycznej. Ważne jest dla niego też stopniowe wychodzenie poza ośrodek i przygotowanie do życia w środowisku innym niż społeczność terapeutyczna.

    Cele czwartego etapu:

    • określenie celów życiowych,
    • tworzenie planów na najbliższą przyszłość,
    • przygotowanie do powrotu do rodziny,
    • nauka samodzielnego życia,
    • opracowanie planu postrehabilitacji,
    • określenie możliwości dalszej pomocy,
    • podsumowanie procesu terapeutycznego,
    • wykonanie zadania na rzecz społeczności,
    • przygotowanie kilku możliwych scenariuszy po opuszczeniu ośrodka.

Katolicki ośrodek dla uzależnionych na Śląsku – procedury i proces przyjęcia

Zasady przyjęcia do naszego ośrodka zakładają obowiązkową rozmowę wstępną. Konsultacja może odbyć się w poradni, w placówce lub telefonicznie. Rozmawiamy wtedy o sytuacji młodego człowieka, warunkach pobytu i formalnościach. Jeśli w danym momencie nie mamy wolnych miejsc, na podstawie skierowania wpisujemy kandydata na listę oczekujących. Zachęcamy do wcześniejszego przygotowania dokumentów i kontaktu w celu ustalenia szczegółów.

Dokumentacja niezbędna w procesie rekrutacji

Poniżej znajduje się wykaz dokumentów, które należy przygotować przed rozpoczęciem leczenia:

  • skierowanie lekarskie – wystawione przez lekarza psychiatrę lub specjalistę z poradni leczenia uzależnień. Dokument musi zostać sporządzony zgodnie z obowiązującym [WZOREM]
  • zaświadczenie o stanie zdrowia – aktualne orzeczenie o braku przeciwwskazań do pobytu w placówce i podjęcia terapii, wydane przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej w miejscu zamieszkania,
  • karty informacyjne z leczenia szpitalnego – kserokopie wypisów z placówek medycznych, w szczególności z oddziałów detoksykacyjnych, psychiatrycznych oraz ośrodków rehabilitacyjnych,
  • dokumentacja psychologiczno-prawna – opinie psychologiczne oraz ewentualne postanowienia sądu dotyczące osoby kierowanej na leczenie, 
  • dokument tożsamości – ważny dowód osobisty, legitymacja szkolna lub paszport,
  • dokumentacja przebiegu nauczania – kserokopia świadectwa ukończenia ostatniej klasy szkoły podstawowej lub ponadpodstawowej,
  • karta ubezpieczenia zdrowotnego – w przypadku pacjentów zamieszkałych w województwie śląskim prosimy o okazanie karty chipowej NFZ (jeśli została wydana).

Młodzież o terapii w ośrodku

Sześć lat temu trafiłem do Domu Nadziei. Nie sądziłem, że to coś zmieni. Jednak ośrodek otworzył mi oczy, wybudził z amoku.

Mariusz pacjent ośrodka w 2005 roku

Mogę śmiało powiedzieć, że właśnie to miejsce wraz z kadrą terapeutyczną uratowało moje życie przed tragiczną śmiercią do jakiej prowadzi uzależnienie od amfetaminy.

Mateusz pacjent ośrodka w latach 2000-2001

Z czasem zaaklimatyzowałam się oraz poprawiłam relacje z rodzicami, a także zaczęłam przyglądać się swojemu zachowaniu i zaczęłam pracę nad sobą.

Nina pacjentka ośrodka w 2008 roku

    FAQ – misja, zasady i proces terapeutyczny w naszym ośrodku


    • Jakie są warunki przyjęcia do ośrodka?

      Podstawą do rozpoczęcia procesu kwalifikacji do ośrodka leczenia i terapii uzależnień na Śląsku są: 

      • wiek – od 15 do 21 lat,
      • rozpoznanie – uzależnienie od substancji psychoaktywnych (alkohol, narkotyki, leki – m.in. wg kodu ICD-10: F19.2),
      • zgoda na leczenie – dobrowolna deklaracja pacjenta, a w przypadku osób niepełnoletnich – również zgoda rodziców lub opiekunów prawnych,
      • konsultacja wstępna – umówiona pod numerem telefonu 32 286 06 23 (zalecany kontakt w godzinach pracy administracji: 8:00–15:00),
      • skierowanie: dokument wystawiony przez lekarza psychiatrę lub specjalistę terapii uzależnień ([ZOBACZ WZÓR]).

      Więcej informacji na temat procedur znajdziesz [TUTAJ].

    • Leczenie w ośrodku trwa od 9 do 12 miesięcy dla niektórych to długo inni zastanawiają się, czy to wystarczy?

      „Każdy człowiek jest inny i każdy potrzebuje indywidualnie pomocy w zależności od tego, z jakim problemem do nas się zgłasza i jak głęboko ten problem sięga. Czasami wystarcza nawet mniej niż 9 miesięcy. Mamy takie przypadki, kiedy ktoś przerywa terapię po 6 miesiącach i później jakoś sobie w życiu radzi. Natomiast są też i takie sytuacje, kiedy ktoś kończy terapię i wymaga przekierowania na dalszą pogłębioną psychoterapię. Nie da się tak odpowiedzieć z góry, trzeba najpierw poznać osobę i w konkretnych przypadkach określać te potrzeby”. – Ewa Tkocz, Kierownik Ośrodka

    • Na czym polega leczenie w ośrodku?

      Ośrodek oferuje dobrowolną formę pomocy i nie prowadzi terapii przymusowej. Program jest skierowany do młodych ludzi, którzy wykazują chęć zmiany swojego życia, choć na początku pracujemy głównie nad odbudowaniem ich wewnętrznej motywacji.

      „Jest to ośrodek dobrowolny, co go wyróżnia od ośrodków przymusowych, których obawia się młodzież czy rodzice. Tu nie zdarzają się akty przemocy pomiędzy rówieśnikami, albo jest to niezwykle rzadko. Tu nie ma jakiejś „fali”, o której mówili nam wychowankowie takich przymusowych ośrodków zamkniętych. Właśnie dlatego, że leczenie jest tutaj dobrowolne i wychowankowie traktują pobyt tutaj raczej jako swój wybór. Nie ma aktów przemocy, bo nikt tu nie musi się leczyć, ale może skorzystać z pomocy i dostosować się do zasad. Nie jesteśmy z założenia ich wrogami, tylko taką formą pomocy, a może i w niektórych przypadkach formą „mniejszego zła”. Po prostu opinie o ośrodkach wychowawczych czy poprawczych zamkniętych wśród młodzieży są bardzo złe, chociaż to nie znaczy, że we wszystkich przypadkach to jest prawda. Tak sobie przekazują, że tam jest dużo przemocy, że trzeba się wkupić w łaski grupy – u nas te elementy nie występują”. – Ewa Tkocz, Kierownik Ośrodka

    • Jeśli okaże się, że któryś z wychowanków zachowuje się agresywnie, jakie kroki są podejmowane?

      „Są określone główne zasady; te podstawowe – za złamanie takich zasad ponosi się konsekwencje włącznie z wypisem karnym. Jest taka możliwość, że grupa terapeutyczna nie będzie się zgadzała na dalszy pobyt takiej osoby w ośrodku. Osoba będąca w terapii musi się czuć bezpiecznie i jeżeli jest w grupie osoba zagrażająca poczuciu bezpieczeństwa tej osobie, to zazwyczaj taka osoba musi być z ośrodka usunięta”. – Ewa Tkocz, Kierownik Ośrodka

    • Leczenie w ośrodku jest podzielone na etapy – I, II, III, IV – czego może się spodziewać pacjent na poszczególnych etapach?

      Podział na etapy pozwala na stopniowe budowanie poczucia bezpieczeństwa i naukę odpowiedzialności.

      „Etapy są bardzo potrzebne z różnych względów. Przede wszystkim osoba, która przychodzi do ośrodka, musi się zgodzić na ograniczenie pewnych swoich praw ogólnoludzkich. Jest to wymagane po to, żeby stworzyć taki „namiot bezpieczeństwa” – odizolować przede wszystkim od środowiska związanego z narkotykami. Taka osoba na I etapie nie może samodzielnie opuszczać ośrodka, nie może używać telefonu komórkowego, nie jeździ do domu na przepustki. Pierwsza przepustka jest dopiero po 4. miesiącu pobytu w ośrodku. Nie korzysta też z Internetu, różnych komunikatorów społecznych, nie może się w ogóle kontaktować nawet telefonicznie z osobami, z którymi brała narkotyki. Jest zgoda na kontakt telefoniczny jedynie z najbliższą rodziną. To wszystko ma pomóc tej osobie, żeby trochę nabrać dystansu co do tego, co do tej pory się w jej życiu działo, odciąć się od tego, żeby z boku spojrzeć na to, jak to życie do tej pory wyglądało i co chciałaby zmienić w tym życiu. Później stopniowo, rzeczywiście na każdym etapie te przywileje się zwiększają i to oczywiście związane jest z gotowością tej osoby na podejmowanie odpowiedzialności w różnych sferach. Na drugim etapie jeździ się już na przepustki do domu. Na trzecim etapie wraca się już do telefonu, do komunikatorów społecznościowych – zazwyczaj są to osoby około 6-7 miesiąca w terapii, które już do pewnych wniosków doszły, pewne decyzje podjęły i wdrożyły zmiany w swoim życiu. Czyli świadomie zrezygnowały z kontaktu z osobami z problemu, wybrały drogę prowadzącą do zmiany dotychczasowego życia, nie chcą wracać do brania narkotyków. Te kontakty, które nawiązują poza ośrodkiem, to są takie kontakty sprzyjające trzeźwieniu”. – Ewa Tkocz, Kierownik Ośrodka

Pokaż więcej

Więcej informacji

Ewa Tkocz

  • E:
  • T: 32 286 06 23

Michał Jurkiewicz

  • E:
  • T: 32 286 06 23
Przekaż 1,5%
Przejdź do treści

Społeczność terapeutyczna

Społeczność terapeutyczna to „małe społeczeństwo”, w którym istnieje podział ról, funkcji i zadań, to stanowiska i szczeble społeczne, prawa, obowiązki
i przywileje, organy władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej.

Społeczność terapeutyczna stwarza niepowtarzalną okazję do połączenia się różnorodnych interakcji społecznych, w których każdy członek ma możliwość swobodnego wyrażania i wzajemnej wymiany autentycznych uczuć, spostrzeżeń, myśli.

Chodzi nie tylko o to, aby człowiek odzyskał to, co utracił biorąc narkotyki, lecz nauczył się umiejętności tworzenia i utrzymywania prawidłowych stosunków z innymi ludźmi.

Zasady społeczności terapeutycznej

Zasady główne:

Zasady ważne:

Zasady domowe:


Wstępna konsultacja

Prosimy o ustalenie terminu wstępnej konsultacji telefonicznie dzwoniąc pod numer:

32 286 06 23

Nasze biuro jest czynne w dni powszednie w godzinach 800 – 1530


Mariusz pacjent ośrodka w 2005 roku

Sześć lat temu trafiłem do Domu Nadziei. Nie sądziłem, że to coś zmieni. Jednak ośrodek otworzył mi oczy, wybudził z amoku. Szybko zobaczyłem, że nie tylko ja mam problem i nie jestem z tym sam. Ośrodek nauczył mnie ciężkiej pracy nad sobą i zdrowych kontaktów z ludźmi oraz wiary we własne siły i naprawiania własnych błędów. Zobaczyłem wiele wspaniałych miejsc, takich jak: Rzym, gdzie odwiedziłem grób Jana Pawła II, byłem na obozie żeglarskim na Mazurach, na spływie kajakami Czarną Hańczą oraz Wdą, poszedłem na pielgrzymkę do Częstochowy, a na Krakowskich błoniach widziałem Papieża Benedykta XVI. To w ośrodku zacząłem trenować Capoerię oraz nauczyłem się jeździć na snowboardzie. Po terapii musiałem zacząć wszystko od nowa, ale dzięki niej byłem na to gotowy, terapia rodzin naprawiła moje relacje z rodzicami i dzięki temu miałem od nich ogromne wsparcie. Dziś po tych 6 latach założyłem już własną rodzinę, mam wspaniałą córeczkę i równie cudowną dziewczynę. Potrafię o nie zadbać i wiem, że będę dobrą głową rodziny.[…] To wszystko dzięki Fundacji „Dom Nadziei”, ciężkiej pracy terapeutów oraz pomocy społeczności. Ośrodek uratował mi życie i bardzo się cieszę, że robi to dla ludzi nadal i to z coraz większym zapałem. Nie zapomnę o was i dziękuję wam kochani !!!

Mateusz pacjent ośrodka w latach 2000-2001

O ośrodku „Dom Nadziei” mógłbym mówić wiele, ale skupie się na najważniejszych według mnie rzeczach. I choć nie ukończyłem terapii, pobyt w ośrodku był najważniejszym wydarzeniem w moim życiu. Mogę śmało powiedzieć, że własnie to miejsce wraz z kadrą terapeutyczną uratowało moje życie przed tragiczną śmiercią do jakiej prowadzi uzależnienie od amfetaminy. Ogromna wiedza o uzależnieniach i jej mechanizmach jaką tam uzyskałem, pozwoliła mi wybrnąć z aktywnego uzależnienia później, już po mojej ucieczce z ośrodka. Do dziś dziękuję Bożej Opatrzności za opiekę i to, że trafiłem właśnie do takiego ośrodka. […] Z zawodu jestem masażystą, ale marzą mi się studia, myślę o filozofii albo antropologii kultury. Czas pokaże. Uprawiam również sport, ale tak bardziej w zaciszu domowym dla siebie, ale co najważniejsze dzisiaj jestem trzeźwy i nie biorę narkotyków!

Nina pacjentka ośrodka w 2008 roku

Do Domu Nadziei przyjechałam w marcu 2008 roku. Na początku zależało mi głównie, aby być daleko od domu, rodziny i szkoły. Twierdziłam oczywiście, że nie jestem uzależniona i nie mam z niczym problemu, ale członkowie społeczności uświadomili mi, że nie jest tak kolorowo jak sobie wyobrażam. Z czasem zaaklimatyzowałam się oraz poprawiłam relacje z rodzicami, a także zaczęłam przyglądać się swojemu zachowaniu i zaczęłam pracę nad sobą. […]

W pewnym momencie zaczęłam zauważać, że rzeczywiście dane sytuacje się powtarzają i trzeba było coś z tym zrobić i tak zaczęłam patrzeć szerzej czyli w głąb siebie. Nauczyłam się, że bez pracy nie ma kołaczy, że jeżeli nie będę nad sobą pracować to nie zrobię żadnego kroku w przód. […]

Podeszłam do matury będąc jeszcze w ośrodku. Aktualnie jestem na 3 roku studiów licencjackich. Studiuję arteterapie i animację kultury. Moim celem w przyszłości jest założenie własnego ośrodka[…]

Nie patrzę za siebie, to co było już minęło i tego nie zmienię. Mogę jedynie patrzeć w przyszłość i pracować nad tym co mogę jeszcze zmienić oraz rozwijać się i poszerzać obszar zainteresowań.