Ferie na Hali Boraczej

Na brak śniegu nie mogliśmy narzekać w ferie. Nawet przetrwaliśmy śnieżyce, które uniemożliwiały nam niekiedy wędrówkę po górach. Jednak im większa trudność tym większa satysfakcja z osiągniętego celu. Zdobyliśmy Halę Lipowską dzielnie walcząc w śnieżnych zaspach.

Młodzież zgodnie twierdzi, że były to najpiękniejsze ferie, a uśmiech mimo zmęczenia towarzyszył im cały czas. Fajnie było wracać na kwaterę do Pani Ewy na ciepłe i smaczne posiłki, oraz miłe wieczorne pogawędki. Wrócili z niesamowitymi i niezapomnianymi wspomnieniami.

Napisz komentarz

Może Cię zainteresować

Z życia ośrodka

Dzień skupienia Misjonarzy Świętej Rodziny

W ostatnią sobotę, w naszym ośrodku odbył się dzień skupienia dla księży ze zgromadzenie Misjonarzy Świętej Rodziny. Po odprawionej mszy święty w naszej kaplicy odbyła się również konferencja pt. ”Rola dialogu w budowaniu wspólnoty zakonnej”, której przewodził nasz dyrektor ks. Bogdan Peć MSF.

Z życia ośrodka

Wyjście do palmiarni w Gliwicach

Wczoraj razem z młodzieżą z ośrodka wybraliśmy się na małą wycieczkę do Palmiarni w Gliwicach Była to świetna okazja, żeby oderwać się od codzienności i spędzić czas wśród zieleni, egzotycznych roślin i zwierząt.

Przejdź do treści