Zakończenie terapii Karoliny Opublikowano: 13 cze 2019Taki dzień to zawsze święto całego “Domu Nadziei”. Karolina dziś zakończyła terapię. “Nie wyobrażałam sobie, że będę kiedykolwiek w jakimś ośrodku. Przyjechałam dzięki mamie. Początkowo nie chciałam się leczyć, ale jak na społeczności grupa przekonywała mnie żebym została pomyślałam sobie – kurcze oni tak mało mnie znają a walczą o mnie – i zostałam. Najfajniejsze wspomnienia to 23 Urodziny “Domu Nadziei” i moja rola w przedstawieniu po śląsku – czułam dużo radości i później znów rola w teatrze na Gali Honorowych Dawców Nadziei – ludzie mi gratulowali czułam smak sukcesu. Ważne były te momenty przechodzenia na wyższe etapy terapii. Bardzo podobały mi się zajęcia ABC kontaktu. Chciałam podziękować mojej mamie, że przyjeżdżałaś i że nie słuchałaś mnie, gdy chciałam wyjeżdżać. Dziękuję wszystkim terapeutom, bo zawsze mogłam z każdym pogadać – bez Was nie byłabym dzisiaj tu gdzie jestem i nie walczyłabym o siebie.” Od terapeutów Karolina usłyszała, że są z niej dumni bardzo, że ma w sobie wiele radości i siły, którą pokonała wszystkie trudności. Na początku Karolina zaprzeczała, że jest uzależniona, a przełomem było wyznanie na grupowej terapii – ” ja nie wyrabiam, potrzebuję pomocy”. Teraz Karolina już potrafi stanąć w prawdzie o sobie i potrafi wyciągnąć wnioski. Zostawiła wściekłość, a odkryła w sobie delikatność dziecka i naszym oczom ukazała się piękna kobieta z siłą skierowaną na to, aby być szczęśliwą w życiu. Wiele osób w terapii miało wsparcie w Karolinie i będzie jej bardzo brakować. Dla niektórych była pierwszą prawdziwą przyjaciółką, wspólnie płakali, gdy było ciężko, dla innych była inspiracją, aby nie rezygnować z terapii. Będzie nam jej bardzo brakować i będzie jakoś dziwnie cicho w domu, bo Karolinę było słychać w całym domu bez znaczenia czy znajdowała się na piętrze czy parterze. Pamiętaj Karolinka, że to początek Twojej drogi żebyś zawsze zamieniała swoją słabość na siłę, aby dbać o siebie – pamiętaj “…Moc w słabości się doskonali” 2 Kor 12,9Napisz komentarzMoże Cię zainteresować Historie neofitów Mateusz neofita!Mamy kolejnego neofitę! Mateusz, wiemy, że ta droga była dla Ciebie naprawdę trudna. Wymagała odwagi, wytrwałości i mierzenia się z rzeczami, które nie zawsze były łatwe. Jesteśmy z Ciebie ogromnie dumni. Życzymy Ci powodzenia! A jak sam Mateusz podsumował swoją terapię? ”W pewnym momencie terapii, jak już wytrzeźwiałem, zdałem sobie sprawę z tego jakie konsekwencje ma branie, że mogę umrzeć. Pielgrzymka do Krakowa Łagiewnik była dla mnie niesamowicie poruszającym przeżyciem, nie tylko duchowym. Zrozumiałem wtedy punkt filozofii: pomagając innym pomagam też sobie. W terapii w Domu Nadziei trzymała mnie chęć nie zaprzepaszczenia wszystkiego co do tej pory osiągnąłem. lis 27 2025 Historie neofitów Ania i jej zakończenie terapiiW piątek 22 sierpnia do grona neofitów dołączyła Ania. 🥳🥰 W trakcie podsumowania swojej terapii w głównej mierze odniosła się do hasła z Filozofii Społeczności ”Tylko tutaj nie muszę być gigantem z marzeń czy karłem z moich strachów”. Ania będąc w terapii zrozumiała, że nie musi być idealna, nie musi być perfekcyjna, nie musi być takim gigantem, tylko może sobie również pozwolić na słabości. Aniu, jesteśmy z Ciebie dumni, gratulujemy i życzymy dobrego trzeźwego życia. sie 25 2025 Historie neofitów Hania, Ola i OskarHania, Ola i Oskar – nowi neofici Domu Nadziei! 🎉💙💚 W piątek świętowaliśmy wyjątkowy moment – Hania, Ola i Oskar zakończyli terapię i dołączyli do grona neofitów naszego ośrodka. 🥳Rok temu każde z nich podjęło trudną, ale odważną decyzję: „Potrzebuję pomocy. Chcę zmienić swoje życie na lepsze – trzeźwe.” My mogliśmy towarzyszyć im na tej drodze.Gratulujemy Wam tego ogromnego sukcesu! Życzymy wytrwałości, siły i wiary w siebie na dalszej drodze życia. Pamiętajcie, że zawsze trzymamy za Was kciuki! gru 16 2024
Taki dzień to zawsze święto całego “Domu Nadziei”. Karolina dziś zakończyła terapię. “Nie wyobrażałam sobie, że będę kiedykolwiek w jakimś ośrodku. Przyjechałam dzięki mamie. Początkowo nie chciałam się leczyć, ale jak na społeczności grupa przekonywała mnie żebym została pomyślałam sobie – kurcze oni tak mało mnie znają a walczą o mnie – i zostałam. Najfajniejsze wspomnienia to 23 Urodziny “Domu Nadziei” i moja rola w przedstawieniu po śląsku – czułam dużo radości i później znów rola w teatrze na Gali Honorowych Dawców Nadziei – ludzie mi gratulowali czułam smak sukcesu. Ważne były te momenty przechodzenia na wyższe etapy terapii. Bardzo podobały mi się zajęcia ABC kontaktu. Chciałam podziękować mojej mamie, że przyjeżdżałaś i że nie słuchałaś mnie, gdy chciałam wyjeżdżać. Dziękuję wszystkim terapeutom, bo zawsze mogłam z każdym pogadać – bez Was nie byłabym dzisiaj tu gdzie jestem i nie walczyłabym o siebie.” Od terapeutów Karolina usłyszała, że są z niej dumni bardzo, że ma w sobie wiele radości i siły, którą pokonała wszystkie trudności. Na początku Karolina zaprzeczała, że jest uzależniona, a przełomem było wyznanie na grupowej terapii – ” ja nie wyrabiam, potrzebuję pomocy”. Teraz Karolina już potrafi stanąć w prawdzie o sobie i potrafi wyciągnąć wnioski. Zostawiła wściekłość, a odkryła w sobie delikatność dziecka i naszym oczom ukazała się piękna kobieta z siłą skierowaną na to, aby być szczęśliwą w życiu. Wiele osób w terapii miało wsparcie w Karolinie i będzie jej bardzo brakować. Dla niektórych była pierwszą prawdziwą przyjaciółką, wspólnie płakali, gdy było ciężko, dla innych była inspiracją, aby nie rezygnować z terapii. Będzie nam jej bardzo brakować i będzie jakoś dziwnie cicho w domu, bo Karolinę było słychać w całym domu bez znaczenia czy znajdowała się na piętrze czy parterze. Pamiętaj Karolinka, że to początek Twojej drogi żebyś zawsze zamieniała swoją słabość na siłę, aby dbać o siebie – pamiętaj “…Moc w słabości się doskonali” 2 Kor 12,9
Historie neofitów Mateusz neofita!Mamy kolejnego neofitę! Mateusz, wiemy, że ta droga była dla Ciebie naprawdę trudna. Wymagała odwagi, wytrwałości i mierzenia się z rzeczami, które nie zawsze były łatwe. Jesteśmy z Ciebie ogromnie dumni. Życzymy Ci powodzenia! A jak sam Mateusz podsumował swoją terapię? ”W pewnym momencie terapii, jak już wytrzeźwiałem, zdałem sobie sprawę z tego jakie konsekwencje ma branie, że mogę umrzeć. Pielgrzymka do Krakowa Łagiewnik była dla mnie niesamowicie poruszającym przeżyciem, nie tylko duchowym. Zrozumiałem wtedy punkt filozofii: pomagając innym pomagam też sobie. W terapii w Domu Nadziei trzymała mnie chęć nie zaprzepaszczenia wszystkiego co do tej pory osiągnąłem. lis 27 2025
Historie neofitów Ania i jej zakończenie terapiiW piątek 22 sierpnia do grona neofitów dołączyła Ania. 🥳🥰 W trakcie podsumowania swojej terapii w głównej mierze odniosła się do hasła z Filozofii Społeczności ”Tylko tutaj nie muszę być gigantem z marzeń czy karłem z moich strachów”. Ania będąc w terapii zrozumiała, że nie musi być idealna, nie musi być perfekcyjna, nie musi być takim gigantem, tylko może sobie również pozwolić na słabości. Aniu, jesteśmy z Ciebie dumni, gratulujemy i życzymy dobrego trzeźwego życia. sie 25 2025
Historie neofitów Hania, Ola i OskarHania, Ola i Oskar – nowi neofici Domu Nadziei! 🎉💙💚 W piątek świętowaliśmy wyjątkowy moment – Hania, Ola i Oskar zakończyli terapię i dołączyli do grona neofitów naszego ośrodka. 🥳Rok temu każde z nich podjęło trudną, ale odważną decyzję: „Potrzebuję pomocy. Chcę zmienić swoje życie na lepsze – trzeźwe.” My mogliśmy towarzyszyć im na tej drodze.Gratulujemy Wam tego ogromnego sukcesu! Życzymy wytrwałości, siły i wiary w siebie na dalszej drodze życia. Pamiętajcie, że zawsze trzymamy za Was kciuki! gru 16 2024