Zakończenie terapii Szymona Opublikowano: 21 cze 2018Wszystko w życiu mi się waliło – myślałem, że nic nie znaczę, do niczego się nie nadaję. Na początku terapii ciągle byłem w depresji, aż przyszedł moment, kiedy przestałem użalać się nad sobą i wtedy zacząłem realizować plan leczenia. Przyjemnie wspominam obóz letni, bo miałem satysfakcję z tego, że mogłem coś zrobić. Pielgrzymka była jedną z najprzyjemniejszych doznań.Odkryłem, że Bóg nie jest tylko wtedy, gdy jest fajnie – jest cały czas.Wykonywanie różnych funkcji w domu sprawiało mi wiele trudności, czasem nie zaliczałem zadań. Najbardziej podobała mi się funkcja kierownika kuchni i prezesa społeczności, bo wtedy mogłem się wykazać kreatywnością i troską o innych. W trudnych chwilach pomagały mi rozmowy z terapeutą, kiedy wreszcie poczułem, że jestem ważny, że to, co robię ma sens. Tu nikt się ode mnie nie odwrócił, nawet wtedy, gdy wychodziły na jaw moje nieuczciwości. Wszyscy tu walczymy o siebie, mimo iż każdy z nas jest zupełnie inny.Dziękuję moim rodzicom, że byliście cały czas przy mnie i że ze mnie nie zrezygnowaliście.Ukończenie terapii jednego z wychowanków to zawsze święto całej „Społeczności Domu Nadziei”. Gratulujemy Szymonowi i jego terapeutce Monice !!!Odkryłeś tu w sobie Szymon swój potencjał, znasz swoje mocne i słabe strony, jesteś niezwykle inteligentnym człowiekiem i życzymy Ci, żebyś teraz dbał o siebie tak jak dbałeś tutaj o innych.Powodzenia!!! Napisz komentarzMoże Cię zainteresować Historie neofitów Mateusz neofita!Mamy kolejnego neofitę! Mateusz, wiemy, że ta droga była dla Ciebie naprawdę trudna. Wymagała odwagi, wytrwałości i mierzenia się z rzeczami, które nie zawsze były łatwe. Jesteśmy z Ciebie ogromnie dumni. Życzymy Ci powodzenia! A jak sam Mateusz podsumował swoją terapię? ”W pewnym momencie terapii, jak już wytrzeźwiałem, zdałem sobie sprawę z tego jakie konsekwencje ma branie, że mogę umrzeć. Pielgrzymka do Krakowa Łagiewnik była dla mnie niesamowicie poruszającym przeżyciem, nie tylko duchowym. Zrozumiałem wtedy punkt filozofii: pomagając innym pomagam też sobie. W terapii w Domu Nadziei trzymała mnie chęć nie zaprzepaszczenia wszystkiego co do tej pory osiągnąłem. lis 27 2025 Historie neofitów Ania i jej zakończenie terapiiW piątek 22 sierpnia do grona neofitów dołączyła Ania. 🥳🥰 W trakcie podsumowania swojej terapii w głównej mierze odniosła się do hasła z Filozofii Społeczności ”Tylko tutaj nie muszę być gigantem z marzeń czy karłem z moich strachów”. Ania będąc w terapii zrozumiała, że nie musi być idealna, nie musi być perfekcyjna, nie musi być takim gigantem, tylko może sobie również pozwolić na słabości. Aniu, jesteśmy z Ciebie dumni, gratulujemy i życzymy dobrego trzeźwego życia. sie 25 2025 Historie neofitów Hania, Ola i OskarHania, Ola i Oskar – nowi neofici Domu Nadziei! 🎉💙💚 W piątek świętowaliśmy wyjątkowy moment – Hania, Ola i Oskar zakończyli terapię i dołączyli do grona neofitów naszego ośrodka. 🥳Rok temu każde z nich podjęło trudną, ale odważną decyzję: „Potrzebuję pomocy. Chcę zmienić swoje życie na lepsze – trzeźwe.” My mogliśmy towarzyszyć im na tej drodze.Gratulujemy Wam tego ogromnego sukcesu! Życzymy wytrwałości, siły i wiary w siebie na dalszej drodze życia. Pamiętajcie, że zawsze trzymamy za Was kciuki! gru 16 2024
Wszystko w życiu mi się waliło – myślałem, że nic nie znaczę, do niczego się nie nadaję. Na początku terapii ciągle byłem w depresji, aż przyszedł moment, kiedy przestałem użalać się nad sobą i wtedy zacząłem realizować plan leczenia. Przyjemnie wspominam obóz letni, bo miałem satysfakcję z tego, że mogłem coś zrobić. Pielgrzymka była jedną z najprzyjemniejszych doznań.Odkryłem, że Bóg nie jest tylko wtedy, gdy jest fajnie – jest cały czas.Wykonywanie różnych funkcji w domu sprawiało mi wiele trudności, czasem nie zaliczałem zadań. Najbardziej podobała mi się funkcja kierownika kuchni i prezesa społeczności, bo wtedy mogłem się wykazać kreatywnością i troską o innych. W trudnych chwilach pomagały mi rozmowy z terapeutą, kiedy wreszcie poczułem, że jestem ważny, że to, co robię ma sens. Tu nikt się ode mnie nie odwrócił, nawet wtedy, gdy wychodziły na jaw moje nieuczciwości. Wszyscy tu walczymy o siebie, mimo iż każdy z nas jest zupełnie inny.Dziękuję moim rodzicom, że byliście cały czas przy mnie i że ze mnie nie zrezygnowaliście.Ukończenie terapii jednego z wychowanków to zawsze święto całej „Społeczności Domu Nadziei”. Gratulujemy Szymonowi i jego terapeutce Monice !!!Odkryłeś tu w sobie Szymon swój potencjał, znasz swoje mocne i słabe strony, jesteś niezwykle inteligentnym człowiekiem i życzymy Ci, żebyś teraz dbał o siebie tak jak dbałeś tutaj o innych.Powodzenia!!!
Historie neofitów Mateusz neofita!Mamy kolejnego neofitę! Mateusz, wiemy, że ta droga była dla Ciebie naprawdę trudna. Wymagała odwagi, wytrwałości i mierzenia się z rzeczami, które nie zawsze były łatwe. Jesteśmy z Ciebie ogromnie dumni. Życzymy Ci powodzenia! A jak sam Mateusz podsumował swoją terapię? ”W pewnym momencie terapii, jak już wytrzeźwiałem, zdałem sobie sprawę z tego jakie konsekwencje ma branie, że mogę umrzeć. Pielgrzymka do Krakowa Łagiewnik była dla mnie niesamowicie poruszającym przeżyciem, nie tylko duchowym. Zrozumiałem wtedy punkt filozofii: pomagając innym pomagam też sobie. W terapii w Domu Nadziei trzymała mnie chęć nie zaprzepaszczenia wszystkiego co do tej pory osiągnąłem. lis 27 2025
Historie neofitów Ania i jej zakończenie terapiiW piątek 22 sierpnia do grona neofitów dołączyła Ania. 🥳🥰 W trakcie podsumowania swojej terapii w głównej mierze odniosła się do hasła z Filozofii Społeczności ”Tylko tutaj nie muszę być gigantem z marzeń czy karłem z moich strachów”. Ania będąc w terapii zrozumiała, że nie musi być idealna, nie musi być perfekcyjna, nie musi być takim gigantem, tylko może sobie również pozwolić na słabości. Aniu, jesteśmy z Ciebie dumni, gratulujemy i życzymy dobrego trzeźwego życia. sie 25 2025
Historie neofitów Hania, Ola i OskarHania, Ola i Oskar – nowi neofici Domu Nadziei! 🎉💙💚 W piątek świętowaliśmy wyjątkowy moment – Hania, Ola i Oskar zakończyli terapię i dołączyli do grona neofitów naszego ośrodka. 🥳Rok temu każde z nich podjęło trudną, ale odważną decyzję: „Potrzebuję pomocy. Chcę zmienić swoje życie na lepsze – trzeźwe.” My mogliśmy towarzyszyć im na tej drodze.Gratulujemy Wam tego ogromnego sukcesu! Życzymy wytrwałości, siły i wiary w siebie na dalszej drodze życia. Pamiętajcie, że zawsze trzymamy za Was kciuki! gru 16 2024